Ministerstwo Sprawiedliwości chce znacznie ograniczyć zarobki notariuszy. Stawki mają spaść o połowę.
Dotyczy to osób kupujących dom, mieszkanie lub działkę budowlaną od dewelopera lub na rynku wtórnym, które zapłacą stawkę niższą o połowę. Na to jednak nie chcą zgodzić się notariusze - informuje "Rzeczpospolita"
Resort zmodyfikował swoją poprzednią propozycję dot. taksy notarialnej z jesieni, która wzbudziła spore kontrowersje. Ministerstwo oszacowało, że przeciętne miesięczne dochody notariusza brutto wynoszą 90 tysięcy złotych. To wzbudziło ostry sprzeciw notariuszy. Druga propozycja resortu w praktyce także oznacza obniżkę taksy od transakcji mieszkaniowych o połowę - czytamy w gazecie.
Czytaj cały artykuł - mniej o połowę u notariusza